Tester przekaźników
Niedawno ujawniła się u mnie potrzeba zmierzenia parametrów kilkunastu odmian przekaźników. Zrealizowałem nieskomplikowany tester, który takie pomiary ułatwił i przyspieszył, a dużym zaskoczeniem był fakt, jak wiele informacji o przekaźniku i jak wygodnie taki tester pozwala uzyskać.
Ostatnio drogą kupna nabyłem szereg bardzo interesujących przekaźników i chciałem dokładniej zbadać ich właściwości. Przede wszystkim chciałem sprawdzić, czy ich styki pracują w popularnym trybie BBM (Break Before Make), czy może w mniej znanym, a wręcz egzotycznym trybie MBB (Make Before Break). Chciałem m.in. sprawdzić maksymalną szybkość przełączania, która według oczekiwań powinna być bardzo wysoka, rzędu 500 do 1000 herców, przynajmniej dla niektórych typów. Przede wszystkim chciałem się jednak upewnić czy podczas przełączania występują drgania styków. No i chciałem też zmierzyć rezystancje ich styków.
Do przetestowania miałem sporo przekaźników i planowałem przeprowadzać różne pomiary. Postanowiłem więc zbudować stanowisko do ich pomiarów, uniwersalny tester, pozwalający sprawdzać najróżniejsze nieduże przekaźniki na prąd stały z cewkami na napięcie od 5 woltów do 60 woltów (ale nie przekaźniki przemysłowe). Od strony technicznej zadanie wyglądało na śmiesznie łatwe, bo na pozór w potrzebnym stanowisku „prawie nic nie ma”. Okazało się jednak, że trzeba uwzględnić szereg okoliczności, o czym opowiadam w dalszej części artykułu. Końcowy efekt w postaci dość zgrabnego testera widoczny jest na fotografii tytułowej.
Wyniki niektórych pomiarów mocno mnie zaskoczyły. Na fotografii 1 widać przyrząd podczas testowania przekaźnika rtęciowego, a rysunek 2 pokazuje zarejestrowane przebiegi. Warto zwrócić uwagę, że skala czasu to 2 ms na działkę – przekaźnik prawidłowo przełącza z częstotliwością aż 710 herców!
710 razy na sekundę – to niewiarygodne, ale prawdziwe. Co prawda impulsy wyjściowe nie mają już jednakowej długości, ale przekaźnik prawidłowo przełącza – jeszcze nie ma „gubienia impulsów”, co następuje przy dalszym zwiększaniu częstotliwości. Co ogromnie ważne, podczas przełączania nie ma żadnych drgań styków!
Rysunek 3 przedstawia wyniki analogicznych testów małego zwykłego „suchego” kontaktronu. Częstotliwość przełączania może być wprawdzie trochę większa (780 Hz), ale występują drgania styków, przede wszystkim podczas ich zwierania.
Na poprzedniej stronie, na fotografii tytułowej widać drgania styku przełącznego klasycznego przekaźnika RM83P, i przy zwieraniu, i przy rozwieraniu, a maksymalna częstotliwość przełączania tego przekaźnika to mniej niż 40 herców. W ogromnej większości zastosowań maksymalna częstotliwość przełączania nie ma znaczenia, ale drgania styków przy przełączaniu często są niedopuszczalną wadą.
Na fotografii 4 widać pomiar rezystancji styków.
Przez styk płynie prąd o wartości równej 1 A, więc miliwoltomierz dołączony wprost do wyprowadzeń przekaźnika pokazuje prawdziwą wartość rezystancji w miliomach – tutaj dość dużą, bo aż 42 miliomy.
(…)
——– ciach! ——–
To jest tylko fragment artykułu, którego pełna wersja ukazała się w lipcowym numerze czasopisma Zrozumieć Elektronikę (ZE 7/2026). Czasopismo aktualnie nie ma wersji drukowanej na papierze. Wydawane jest w postaci elektronicznej (plików PDF). Pełną wersję czasopisma znajdziesz na moim profilu Patronite, gdzie dostępna jest dla Patronów, którzy wspierają mnie kwotą co najmniej 15 zł miesięcznie. Natomiast niepełna, okrojona wersja, pozwalająca zapoznać się z zawartością numeru ZE 7/2026 znajduje się tutaj.
Piotr Górecki
Uwaga! Wskazówki, jak nabyć pełne wersje dowolnych numerów ZE znajdują się na stronie:
https://piotr-gorecki.pl/n11.



