Powrót

Moje nowe czasopismo „Zrozumieć Elektronikę” ukazuje się wyłącznie w postaci plików PDF.

Przejrzyj wszystkie wydane dotąd numery ZE i poznaj możliwości ich zakupu.

Pobierz spis treści ZE, czyli wykaz zamieszczonych dotychczas artykułów w postaci pliku .XLS.
Pobierz wykaz ponad 200 moich wcześniejszych, nieskracanych artykułów w formacie .DOC lub w formacie .XLS albo przejdź wprost Kopalni skarbów.

Najnowsze artykuły

Współczesna technologia w dużej mierze nie jest przyjazna hobbystom ze względu na obudowy układów scalonych. Jednak z drugiej strony oferuje gotowe rozwiązania w postaci modułów. Takim przykładem jest prezentowany moduł Xplained Mini.

Elastyczność zastosowań szeroko rozumianych ekranów zintegrowanych z panelami dotykowymi wzbudziła zainteresowanie rozwiązaniami wykorzystania „przycisków” dotykowych w mniej zaawansowanych konstrukcjach.

Zaproponowałem, żeby w cyklu „Wspólnie projektujemy” zająć się tematem bardzo ważnym dla wszystkich elektroników, którzy budują i projektują własne układy. Zaczyna się od schematu, ale potem trzeba jakoś zbudować prototyp i go zbadać. I zadanie dotyczyło właśnie różnych sposobów budowy prototypów.

Zadanie z cyklu „Wspólnie projektujemy”, oznaczone YK032, miało tytuł: „Zaproponuj wykorzystanie dawnych wyświetlaczy: NIXI, VFD, numitronów, żarówek, lamp oscyloskopowych i podobnych”. Poniżej przedstawione jest interesujące rozwiązanie z dużymi lampami, nadesłane przez Konrada Klekota.

Oto kolejna część artykułu dotyczącego budowy urządzenia, które pozwala pokazać na wyświetlaczu w różnej formie informację o deklarowanej liczbie bitów (nie więcej niż 8). Część ta jest poświęcona uruchomieniu oraz przedstawia propozycję rozwiązania obudowy urządzenia.

W dwóch pierwszych artykułach serii zapoznaliśmy się z pakietem KiCad oraz zrealizowaliśmy schemat. W artykule trzecim zrobimy najważniejszy krok: zaprojektujemy płytkę drukowaną na podstawie wcześniej utworzonego schematu. To krok najtrudniejszy, ale artykuł szczegółowo pokazuje, jak to zrobić.

...to nadaje się tylko do druku zabawek. Bardzo często słyszę takie stwierdzenie. I poniekąd jest w nim trochę racji. W końcu najwięcej gotowych modeli, które można znaleźć w Internecie, to właśnie wszelkiego rodzaju zabawki, figurki i gadżety. Ale jak zwykle jest to tylko część prawdy.