Powrót

Elementy i moduły

Każdy elektronik słyszał o podrabianych elementach elektronicznych. Niektórzy z nas nie tylko słyszeli, ale zetknęli się z takimi elementami i mieli z nimi kłopoty. Krótki artykuł porusza niektóre aspekty złożonego zagadnienia i jest zachętą do podzielenia się z innymi swoimi doświadczeniami w tym zakresie.

Zgodnie z zapowiedzią z poprzedniego artykułu ER013, omówimy bardzo popularną konfigurację nieodwracającą. Wzmacniacz operacyjny bardzo często pracuje jako nieodwracający. W konfiguracji nieodwracającej pracują też wzmacniacze mocy audio.

Zgodnie z zapowiedzią z poprzedniego artykułu ER015, w tym zajmiemy się niedoskonałościami wzmacniaczy operacyjnych. Żaden wzmacniacz operacyjny nie jest doskonały. Nie można stworzyć idealnego wzmacniacza operacyjnego, ale można z powodzeniem optymalizować wybrane parametry.

Zgodnie z zapowiedzią z poprzedniego artykułu ER014, mamy omówić konfigurację wzmacniacza odwracającego. Tylko początkującym wydaje się, że odwracający wzmacniacz operacyjny to coś dziwnego i niepotrzebnego. Mnóstwo wzmacniaczy operacyjnych z powodzeniem i pracuje w konfiguracji odwracającej, pełniąc rozmaite zaskakujące, pożyteczne funkcje.

Zgodnie z zapowiedzią z poprzedniego artykułu ER016, zajmiemy się teraz dokładniej niedoskonałościami obwodów wejściowych wzmacniacza operacyjnego, w szczególności wejściowym napięciem niezrównoważenia, które nazywane bywa napięciem offsetu lub częściej offsetem. Przedstawię też sposoby korekcji wejściowego napięcia niezrównoważenia.

W poprzednim artykule ER017 omawialiśmy problem wejściowego napięcia niezrównoważenia wzmacniacza operacyjnego i sposoby korekcji offsetu. Niestety, korekcja nie rozwiązuje problemu do końca, ponieważ w grę wchodzi jeszcze dryft (dryf) wejściowego napięcia niezrównoważenia, który podobnie jak samo napięcie niezrównoważenia niestety jest wzmacniany wraz z użytecznym stałym napięciem wejściowym.

Wcześniej omówiliśmy zasadę działania i budowę wzmacniaczy operacyjnych. Zanim zapoznamy się z właściwościami i niedoskonałościami wzmacniaczy operacyjnych, konieczne jest przypomnienie najważniejszych informacji o podstawowych układach pracy wzmacniaczy operacyjnych.

W poprzednim artykule ER011 wstępnie zapoznaliśmy się ze wzmacniaczem operacyjnym: dziwolągiem, który teoretycznie ma mieć nieskończenie wielkie wzmocnienie i doskonałe wszystkie inne parametry. Rzeczywiste wzmacniacze operacyjne idealne nie są, a ich właściwości określone są przez parametry tranzystorów wykorzystanych do ich budowy. Fascynująca i bardzo pouczająca jest historia wzmacniaczy operacyjnych. Pokazuje też, skąd brały się i nadal biorą, wady i ograniczenia. Nie dziw się też, że tyle uwagi poświęcamy historii i skrótowi RRIO – to naprawdę jest bardzo ważne dla współczesnego elektronika.

Młodzi elektronicy dobrze radzą sobie z programowaniem mikroprocesorów, a słabo rozumieją technikę analogową. Jednak we współczesnych urządzeniach nadal niezbędne są różne obwody i układy analogowe. A w nich najpopularniejszymi elementami są wzmacniacze operacyjne. W kilku artykułach przedstawiam podstawy wiedzy o wzmacniaczach operacyjnych/

W poprzednim artykule ER008 opisane były sposoby sprawdzania stabilności cieplnej (termicznej) rezystorów. W tym artykule opisane są przykłady podobnych pomiarów, które pozwalają porównać parametry różnego rodzaju rezystorów.