Powrót

Ośmiobitowy monitor szyny danych, część 2

Oto kolejna część artykułu dotyczącego budowy urządzenia, które pozwala pokazać na wyświetlaczu w różnej formie informację o deklarowanej liczbie bitów (nie więcej niż 8). Część ta jest poświęcona uruchomieniu oraz przedstawia propozycję rozwiązania obudowy urządzenia.

Po zmontowaniu poszczególnych płytek wchodzących w skład monitora, nadchodzi czas na uruchomienie oraz integrację poszczególnych elementów w jedną całość. Do zasilania monitora przewidziany jest transformator o mocy kilku VA i napięciu wyjściowym w granicach 9…15 V. Wartość napięcia nie jest krytyczna, sam monitor zawiera impulsowy stabilizator napięcia, co daje wysoką sprawność w przetwarzaniu napięcia przemiennego do standardowo stosowanego w układach cyfrowych napięcia stałego +5 V.

Uruchomienie

Nigdy nie można wykluczyć błędów montażu, np. braku połączenia między elementami czy zimnego lutu. W niektórych przypadkach może to doprowadzić do przykrych niespodzianek i może się zdarzyć, że zasilacz monitora wypracuje niewłaściwe, zbyt wysokie napięcie zasilające. Takie elementarne zabezpieczenie jest przewidziane w konstrukcji. Występuje tu zworka (P502), której zadaniem jest odcięcie stabilizatora napięcia od całej reszty (patrz rysunek 1).

Rysunek 1

Po przyłączeniu transformatora (złącze P501) należy zmierzyć napięcie między P504 (punkt odniesienia do pomiarów) a pin 1 w P502 (wyjście zasilacza), jak pokazuje rysunek 2. Przy poprawnym napięciu zasilającym +5 V (możne ono się różnić o kilkaset mV z uwagi na tolerancję rezystorów R502 i R503 – rysunek 1) można na stałe wlutować zworkę P502.  przeciwnym wypadku koniecznością jest sprawdzenie połączeń w obrębie zasilacza (pomijam przypadek pomylonych elementów).

Rysunek 2

Znaczenie istotnych elementów (z punktu widzenia połączeń między płytkami) pokazuje rysunek 3.

Rysunek 3

Obudowa urządzenia

Ostatnim elementem prowadzącym do powstania diagnostycznego urządzenia jest jego obudowa. Ten mało elektroniczny element jest jednak równie istotny jak wszystkie komponenty elektroniczne tworzące całość. W praktyce amatorskiej często stosowane są jakieś obudowy plastikowe, gdyż ich obróbka mechaniczna nie wymaga zbyt dużego wyposażenia warsztatowego. Zaproponuję rozwiązanie obudowy metalowej, której wykonanie wbrew pozorom nie jest aż tak skomplikowane jak może się wydawać. Koncepcja takiego rozwiązania była opisana w artykule Metalowe obudowy do urządzeń elektronicznych (ZE, maj 2024). Najbardziej „nielubiane” przez elektroników detale można zlecić do wykonania wyspecjalizowanym warsztatom.

(…)

——– ciach! ——–

To jest tylko fragment artykułu, którego pełna wersja ukazała się w marcowym numerze czasopisma Zrozumieć Elektronikę (ZE 3/2026). Pełną wersję czasopisma znajdziesz pod tym linkiem. Natomiast niepełna, okrojona wersja, pozwalająca zapoznać się z zawartością numeru ZE 3/2026 znajduje się tutaj.

Andrzej Pawluczuk
apawluczuk@vp.pl

Uwaga! Wskazówki, jak nabyć pełne wersje dowolnych numerów ZE znajdują się na stronie:
https://piotr-gorecki.pl/n11.