Wspólnie projektujemy: Wykorzystanie transformatora
Zaproponowałem, żeby w cyklu „Wspólnie projektujemy” zająć się tematem klasycznych transformatorów sieciowych. Wprawdzie we współczesnym sprzęcie już ich prawie nie ma, ale nie dlatego, że są złe, tylko dlatego, że są kosztowne z uwagi na ceny miedzi, a także dlatego, że są dużo cięższe od impulsowych.
Temat zadania YK034 brzmiał następująco: Zaproponuj do czego można dziś wykorzystać (stary) klasyczny transformator?
Pomysł zadania zrodził się po jednej z moich niedawnych rozmów. Otóż ktoś równie niemłody jak ja, stwierdził, że od wielu lat ma w piwnicy transformator sieciowy, nawinięty kiedyś z myślą o wykorzystaniu w roli prostownika. Po analizie okazało się, że pomysł byłby znakomity 30 lat temu, ale nie dzisiaj. Dziś do ładowania wykorzystujemy inteligentne ładowarki impulsowe, a nie prymitywne prostowniki.
Tak, ale wcale nie znaczy to, że zasilacze impulsowe wyparły całkowicie klasyczne transformatory. Dla elektronika praktyka klasyczne transformatory sieciowe z kilku względów nadal są elementami bardzo interesującymi.
Na pewno w jakimś stopniu w grę wchodzi sentyment. Jednak obiektywna zaleta to brak zakłóceń związanych z wszelkimi transformatorami i przetwornicami impulsowymi. Klasyczne transformatory nadal są idealne do niektórych zastosowań. Czasem podstawową zaletą jest to, że elektronicy mają w zapasach liczne transformatory i ich wykorzystanie okazuje się optymalne z ekonomicznego punktu widzenia. Przykładem mogą być bardzo interesujące propozycje, jakie przedstawił Tadeusz Susfał w Warszawy:
Rozwiązanie zadania konkursowego YK034
Zadanie konkursowe polegało na zaproponowaniu zastosowania klasycznego transformatora. Możliwości jest wiele i można by je szczegółowo omawiać, ale najlepiej przemawiają gotowe przykłady. To, że transformator jest klasyczny, nie oznacza, że jest przestarzały. Dobre zasilacze liniowe oparte są na transformatorach, a dzisiejsze rozwiązania oparte na przetwornicach mają istotny mankament — generują duże zakłócenia, które trudno wyeliminować.
Od dawna planowałem wykorzystanie transformatorów ze swoich zbiorów, szczególnie dużego transformatora toroidalnego DTW S1200/9 (ok. 1200 VA) pochodzącego z demontażu. Transformator ten ma kilka uzwojeń, różniących się napięciami i maksymalnymi prądami, co przekłada się na różną obciążalność. Model DTW S1200/9 oferuje następujące konfiguracje napięć wyjściowych:
• 2 × 34 V AC (symetryczne), po ok. 10 A na każdą sekcję. Sekcje można połączyć szeregowo jako 1 × 68 V AC.
Uzwojenia pomocnicze:
• 32 V AC (5 A, do niższych obciążeń)
• 19 V AC (2 A, do układów pomocniczych)
Na fotografii 1 widać wykorzystanie tego transformatora z wyprowadzonymi na zewnątrz napięciami AC uzwojeń wtórnych. Każde wyjście ma osobne złącze, co umożliwia niezależne podłączenie kolejnego modułu, zestawu mostków prostowniczych i filtrów pojemnościowych. Dzięki temu na wyjściu modułu można uzyskać różne napięcia DC, które można wykorzystać niezależnie, w zależności od potrzeb.
(…)
——– ciach! ——–
To jest tylko fragment artykułu, którego pełna wersja ukazała się w kwietniowym numerze czasopisma Zrozumieć Elektronikę (ZE 4/2026). Czasopismo aktualnie nie ma wersji drukowanej na papierze. Wydawane jest w postaci elektronicznej (plików PDF). Pełną wersję czasopisma znajdziesz na moim profilu Patronite, gdzie dostępna jest dla Patronów, którzy wspierają mnie kwotą co najmniej 15 zł miesięcznie. Natomiast niepełna, okrojona wersja, pozwalająca zapoznać się z zawartością numeru ZE 4/2026 znajduje się tutaj.
Piotr Górecki
Uwaga! Wskazówki, jak nabyć pełne wersje dowolnych numerów ZE znajdują się na stronie:
https://piotr-gorecki.pl/n11.
