Opowiadanie o „nicnieznaczących” drucikach
Niniejszy minicykl stanowi niezbędne wprowadzenie, pozwalające ugruntować i odświeżyć wiedzę o polach oraz o indukcyjności. Zrozumienie tych fundamentów jest kluczowe, aby w pełni przyswoić treści zawarte w kolejnych częściach serii: „Moja konfrontacja z szybkimi sygnałami cyfrowymi”.
Wydawałoby się, że kawałek drutu, przewodu lub ścieżki na płytce PCB nie ma praktycznie żadnego znaczenia, jeśli chodzi o analizę zjawisk towarzyszących przepływowi prądu przez taki twór. Niestety sprawa wygląda troszkę bardziej zawile. Ogólnie, pojęcie indukcyjności jest słabo rozumiane, co często powoduje błędną jej interpretację oraz błędne zrozumienie zjawisk, których ona dotyczy. Postaram się to przystępnie wyjaśnić, nie wnikając w skomplikowaną analizę tego zjawiska przy pomocy wyższej matematyki. Lecz docelowo skupię się wyłącznie na indukcyjności pętli LLOOP, gdyż tego typu indukcyjne pętle istnieją w realnych obwodach z szybkimi układami cyfrowymi i niestety mają na nie niekorzystne oddziaływanie. Gdy chcemy prawidłowo wykonać urządzenie zawierające szybkie układy cyfrowe – musimy być świadomi tych pętli i umieć je minimalizować jak tylko się da. Chciałbym tu również wspomnieć o cyklu dotyczącym podstaw indukcyjności, którego autorem jest Piotr Górecki, a wszystkie te darmowe odcinki można znaleźć w Kopalni Skarbów zamieszczonej na stronie ZE. Odcinki te umieszczone są w cyklach: „Poznajemy elementy indukcyjne” oraz „Elektronika (nie tylko) dla informatyków”. Zachęcam do zapoznania się z nimi i odświeżenia swojej wiedzy przed kontynuacją wszystkich wykładów tego minicyklu. Postanowiłem również skorzystać z uproszczonego, niedoskonałego modelu w postaci okręgów reprezentujących pole magnetyczne wytwarzane wokół przewodnika z prądem. Choć model ten jest niepełny i ułomny, a nawet wprowadzający w błąd w wielu kwestiach, to mimo wszystko wręcz genialnie wizualizuje niektóre cechy magnetyzmu.
Główny obiekt naszych rozważań
Dla ułatwienia dalszej analizy materiału, szczególnie, jeśli chodzi o wyobrażenie pola magnetycznego, przyjmijmy, że najpierw badamy wycinek prostoliniowego przewodnika, z którego zbudowana jest pętla, ponadto załóżmy, że pozostałe odcinki pętli są tak daleko, że nie mają realnego wpływu na wspomniany wycinek. Przez pętlę płynie prąd stały i znajduje się ona w próżni. Pętla ta wraz z wydzielonym odcinkiem przedstawiona jest na rysunku 1.
Podstawowe, jakże oczywiste prawa
Gdy prąd I płynie w przewodniku, wokół tego przewodnika wytwarzane jest pole magnetyczne (rysunek 2), a miarą całkowitej ilości tego pola przenikającego przez pętle jest strumień magnetyczny Φ.
Ważną zależnością jest fakt, że wraz ze wzrostem prądu w przewodniku – proporcjonalnie rośnie też wytwarzany przez niego strumień magnetyczny Φ, co w nazbyt uproszczony sposób przedstawia rysunek 3a i 3b. Koniecznie trzeba mieć tu świadomość, że rysunek ten jest bardzo uogólniony, i de facto nie przedstawia gęstości strumienia magnetycznego Φ, czyli indukcji magnetycznej B dla dwóch różnych przypadków związanych z wartością płynącego prądu, a tak naprawdę wprowadza w błąd i buduje błędne wyobrażenie o naturze tego zjawiska. Tę kontrowersyjną kwestię wyjaśnię w dalszej części tego artykułu.
Wraz ze wzrostem prądu w przewodniku, proporcjonalnie rośnie też wytwarzany przez niego strumień magnetyczny Φ. Należy tu jednak koniecznie zaznaczyć, że wniosek ten jest prawdziwy tylko dla materiałów niemagnetycznych otaczających ten przewodnik, a z takimi mamy do czynienia w przypadku płytek PCB, czyli laminatu FR4 i powietrza (brak nasycenia magnetycznego tych ośrodków). Zależność tę opisuje wzór: Φ=LI. Wynika z niego, że indukcyjność L jest stałą proporcjonalności między prądem I a strumieniem magnetycznym Φ. Ściślej, indukcyjność L jest miarą zdolności tego przewodnika do generowania strumienia magnetycznego Φ przy danym prądzie I. Przekształcając ten wzór otrzymujemy: L= Φ/I. Z tego wzoru wynika, że przewodnik o większej indukcyjności L, generuje większy strumień magnetyczny Φ przy tej samej wartości natężenia prądu I przepływającego przez niego. A my, jako konstruktorzy urządzeń wykorzystujących wiele szybkich układów cyfrowych na jednej płytce, musimy dążyć do minimalizacji wszystkich indukcyjności składających się na wszystkie pętle indukcyjne, których przecież nie da się wyeliminować w całości na fizycznych płytach PCB.
(…)
——– ciach! ——–
To jest tylko fragment artykułu, którego pełna wersja ukazała się w marcowym numerze czasopisma Zrozumieć Elektronikę (ZE 3/2026). Pełną wersję czasopisma znajdziesz pod tym linkiem. Natomiast niepełna, okrojona wersja, pozwalająca zapoznać się z zawartością numeru ZE 3/2026 znajduje się tutaj.
Rafał Wiśniewski
rafi8112@interia.pl
Uwaga! Wskazówki, jak nabyć pełne wersje dowolnych numerów ZE znajdują się na stronie:
https://piotr-gorecki.pl/n11.


