Realne parametry rezystorów dużej mocy
Wbrew pozorom, prawidłowe wykorzystanie rezystorów dużej mocy nie jest tak łatwe, jak się wydaje. Informacje podawane przez sprzedawców bardziej szkodzą niż wyjaśniają. W artykule przedstawione są informacje dotyczące praktycznych aspektów wykorzystania rezystorów mocy w aluminiowych obudowach.
Artykuł jest uzupełnieniem filmu oznaczonego E028. Z tego filmu pochodzi też powyższa fotografia tytułowa. Pokazałem tam kilka interesujących eksperymentów, w tym przypadki samowylutowania rezystorów. Ale głównie zajmowałem się rezystorami, które potocznie nazywane są aluminiowymi. Ich obudowa jest naprawdę porządna – to aluminiowy odlew z żebrami pełniącymi funkcję radiatora, wyposażony w nóżki pozwalające przykręcić go do jakiejś podstawy. Jak pokazuje fotografia 1, na obudowie podana jest moc strat, czyli obciążalność. Rezystor 100-watowy ma korpus o długości 60 mm. Rozmiary i wykonanie obudowy budzą zaufanie, ale w filmie pokazałem, że już przy mocy strat około 20 W, czyli przy 1/5 mocy nominalnej, temperatura obudowy osiąga +200°C. A woda wrze w temperaturze +100 stopni.
Trzeba też pamiętać, że nadal bardzo często używany klasyczny lut ołowiowy (Sn63/Pb37, a także Sn60/Pb40) mięknie i topi się w temperaturze +183°C…
Starsi elektronicy znają informacje o przypadkach samowylutowania z płytek drukowanych niektórych drutowych rezystorów mocy. Przykład pokazałem w filmie. Końcówki elementów uzyskiwały wtedy temperaturę ponad 183 stopni, ale to wcale nie dowodziło, że przekroczone były katalogowe parametry rezystora. To było i jest niezrozumiałe dla wielu elektroników, którzy nie wniknęli w praktyczne aspekty dotyczące katalogowych parametrów takich rezystorów. Nadal jest problem z prawidłowym rozumieniem realnego sensu parametrów rezystorów dużej mocy, w szczególności właśnie rezystorów w aluminiowych obudowach. Ich „radiatoropodobny” wygląd przekonuje mnóstwo osób, że taki rezystor może niejako z natury rozproszyć podaną w katalogu moc nominalną. A tak nie jest, co pokazałem w filmie.
Czy są to przykłady oszustwa? Czy producent i sprzedawca oszukują?
Nie! Testowany w filmie rezystor rzeczywiście jest 100-watowy, tylko pracuje bez niezbędnego dodatkowego radiatora. Fotografia 2 przedstawia pomiar tego rezystora bez radiatora. Zasilacz pokazuje pobór mocy 20,0 W, a kamera termowizyjna świadczy, że obudowa rezystora ma temperaturę 200 stopni.
Fotografia 3 przedstawia pomiar takiego rezystora, ale przymocowanego do bardzo solidnego radiatora. Tym razem zasilacz wskazuje, że moc tracona w rezystorze w postaci ciepła wynosi 118 watów, ale temperatura obudowy rezystora jest niższa – wynosi około 185 stopni.
Co prawda mniej niż w sytuacji z poprzedniej fotografii, ale i tak około 160 stopni ponad temperaturę otoczenia. Czy to jest dopuszczalne? Czy grozi szybkim uszkodzeniem? O tym za chwilę.
(…)
——– ciach! ——–
To jest tylko fragment artykułu, którego pełna wersja ukazała się w majowym numerze czasopisma Zrozumieć Elektronikę (ZE 5/2026). Czasopismo aktualnie nie ma wersji drukowanej na papierze. Wydawane jest w postaci elektronicznej (plików PDF). Pełną wersję czasopisma znajdziesz na moim profilu Patronite, gdzie dostępna jest dla Patronów, którzy wspierają mnie kwotą co najmniej 15 zł miesięcznie. Natomiast niepełna, okrojona wersja, pozwalająca zapoznać się z zawartością numeru ZE 5/2026 znajduje się tutaj.
Piotr Górecki
Uwaga! Wskazówki, jak nabyć pełne wersje dowolnych numerów ZE znajdują się na stronie:
https://piotr-gorecki.pl/n11.


