
Fluorescencyjne triody we wzmacniaczu audio
Kilka lat temu duże poruszenie w środowisku miłośników „lampowego dźwięku” zrobiły świecące lampy oznaczone Nutube 6P1, wypuszczone przez renomowanego producenta, jakim niewątpliwie jest Korg. Te lampy są dość drogie, warto więc wypróbować możliwości zastąpienia ich czymś nieporównanie tańszym.
Fluorescencyjne lampy Korg Nutube 6P1 zrobiły spore zamieszanie. Z jednej strony są to bardzo atrakcyjne, bo świecące najprawdziwsze próżniowe triody, a z drugiej, proponowane przez producenta schematy aplikacyjne gwałcą zasady uznawane dotąd wśród miłośników lamp próżniowych.
Triody te wykorzystywane są do wzmacniania sygnałów audio, choć tak naprawdę są to wyświetlacze VFD, niegdyś powszechnie stosowane w japońskim sprzęcie audio właśnie w roli wyświetlaczy, a nie do wzmacniania, jak jest w tym przypadku.
Korg jest dystrybutorem Nutube 6P1, ale lampy są produkowane przez Noritake – japońskiego specjalistę od wyświetlaczy VFD.
Nie są to więc typowe triody sygnałowe. Te specjalizowane wyświetlacze VFD pracują w bardzo nietypowych warunkach, urągającym wszelkim dotychczasowym zasadom dotyczącym pracy triod w sprzęcie audio. Proponuje się rozwiązania i punkt pracy, do tej pory uznawane po prostu za niedopuszczalne. Z co najmniej trzech powodów:
– lampy pracują przy dodatnim napięciu siatki, co oznacza duży i nieliniowo rosnący prąd siatki,
– pracują przy znikomym napięciu anodowym rzędu 5 woltów, a nawet mniej,
– pracują przy prądzie anodowym rzędu kilku mikroamperów – tak, mikroamperów!
Jak mówi Arek: „przed wojną nie do pomyślenia!”
Fotografia wstępna pokazuje przedwzmacniacz z fluorescencyjną triodą, konkretnie z wyświetlaczem IW-3A, pracującym w roli triody.
Rysunek 1 świadczy, że układ wzmacnia, co prawda niewiele, ale wzmacnia. Przebieg niebieski to napięcie wejściowe (międzyszczytowe) o wartości 2 V (1,98 V). Przebieg czerwony to napięcie wyjściowe o wartości międzyszczytowej 3,54 V. Wzmocnienie jest więc nieco mniejsze niż 2 (1,79 ×), ale do roli „lampowego ocieplacza dźwięku” wystarczy.
Ten prymitywny przedwzmacniacz ma 3-decybelowe pasmo sięgające 400 kHz, a fotografia 2 pokazuje, że jeszcze przy częstotliwości 1 megaherca radzi sobie zaskakująco dobrze!
Wzmocnienie może być znacznie większe. Fotografia 3 przedstawia wersję z obciążeniem w postaci źródła
prądowego.
Tu wzmocnienie sięga 25 razy (5,24 V / 0,212 V = 24,7 = 28 dB). Z 30-woltowego zasilacza lampa i jej obwód żarzenia pobierają tylko 30 mA, a multimetr pokazuje wartość napięcia DC na samej lampie.
(…)
——– ciach! ——–
To jest tylko fragment artykułu, którego pełna wersja ukazała się w numerze grudniowym czasopisma Zrozumieć Elektronikę (ZE 12/2023). Czasopismo aktualnie nie ma wersji drukowanej na papierze. Wydawane jest w postaci elektronicznej (plików PDF). Niepełna, okrojona wersja, pozwalająca zapoznać się z zawartością numeru ZE 12/2023 znajduje się tutaj.
Piotr Górecki
Uwaga! Wskazówki, jak nabyć archiwalne numery znajdują się na stronie: https://piotr-gorecki.pl/n11