Powrót

Elementy nieomowe. Czy dioda ma rezystancję?

Oto kolejny artykuł z serii omawiającej niewzruszone fundamenty elektroniki przewodowej. W dwóch poprzednich zajmowaliśmy się rezystorami i rezystancją. W trzecim, poniższym, też w centrum uwagi jest rezystancja. Omawiam zarówno prawo Ohma, jak też kilka przykładów elementów nieliniowych.

W tym artykule przedstawiam kolejne fundamentalne zagadnienia, a dodatkowo dużo miejsca poświęcam popularnym błędnym wyobrażeniom, które przeszkadzają w nauce elektroniki.

Na początek podkreślę, że w artykułach i filmach przeznaczonych dla początkujących celowo, nieprzypadkowo używam nieprecyzyjnego i ogólnego określenia „oporność”, a nie rezystancja. Po to, żeby nie utożsamiać „oporności” jedynie z rezystancją. My, elektronicy słów „oporność”, „opór” używamy rzadko, bo w elektronice mamy do czynienia z bardzo różnymi rodzajami i odmianami „oporności”, między innymi z reaktancją i impedancją, ale nie tylko.

Kwestią, czym tak naprawdę jest rezystancja zajmiemy się w innym artykule, dopiero po omówieniu kondensatora i cewki, bo wtedy poznamy takie rodzaje „oporności” jak reaktancja i impedancja.

W tym i w następnym artykule zajmiemy się różnymi odmianami rezystancji, czyli odmianami „najprostszej oporności”. Ma to ścisły związek z prawem Ohma. Problem wielu elektroników, i nie tylko, polega na tym, że edukację zaczynali od ładunków, od przepływu prądu w drutach i od prawa Ohma. Wpojono im przekonanie, że najważniejsze jest pochodzące sprzed 200 lat prawo Ohma. Spróbujmy „wyprostować” niektóre potoczne, fałszywe wyobrażenia.

Co tak naprawdę mierzymy?

Początkującym się wydaje, że tak jak woltomierz mierzy tylko wolty (napięcie), a amperomierz – tylko ampery (natężenie), tak omomierz mierzy „tylko” omy – „prawdziwe omy” (rezystancję). Rzeczywistość jest dużo bardziej skomplikowana.

Poniższa fotografia 1 prezentuje bardzo popularny element elektroniczny – diodę 1N4148.

Fotografia 1

Na fotografii 2 widać, że poszczególne multimetry pracujące w roli omomierza pokazują różną rezystancję tej diody. Dwa mają wskazania niedalekie od dwóch megaomów, a trzeci pokazuje niewiarygodnie wielką oporność 125 megaomów. Nie jest to błąd! Dla nieco bardziej zaawansowanych: to jest pomiar rezystancji w kierunku przewodzenia diody, a nie w kierunku zaporowym!

Fotografia 2

Zaskakujące i bardzo interesujące są wyniki pomiaru rezystancji tego egzemplarza diody profesjonalnym i bardzo dokładnym multimetrem Keithley 2000. Na fotografii 3 widać wskazania na różnych zakresach pomiarowych rezystancji. Zależnie od zakresu pomiarowego, wskazanie zmienia się od prawie 400 000 omów do 621 omów.

Fotografia 3

(…)

——– ciach! ——–

To jest tylko fragment artykułu, którego pełna wersja ukazała się w czerwcowym numerze czasopisma Zrozumieć Elektronikę (ZE 6/2026). Czasopismo aktualnie nie ma wersji drukowanej na papierze. Wydawane jest w postaci elektronicznej (plików PDF). Pełną wersję czasopisma znajdziesz na moim profilu Patronite, gdzie dostępna jest dla Patronów, którzy wspierają mnie kwotą co najmniej 15 zł miesięcznie. Natomiast niepełna, okrojona wersja, pozwalająca zapoznać się z zawartością numeru ZE 6/2026 znajduje się tutaj.

Piotr Górecki

Uwaga! Wskazówki, jak nabyć pełne wersje dowolnych numerów ZE znajdują się na stronie:
https://piotr-gorecki.pl/n11.