Powrót

Wzmacniacze operacyjne – identyfikacja podróbek

W artykule przedstawiam zaskakująco proste sposoby oraz układy pomiarowe pozwalające sprawdzić, czy zakupione wzmacniacze operacyjne to oszukane, niepełnowartościowe podróbki, czy też są to oryginalne, pełnowartościowe elementy, mające takie parametry, jakie podane są w kartach katalogowych.

Do stworzenia poniższego materiału skłonił mnie Michał Stach, który był najaktywniejszym uczestnikiem Szkoły Konstruktorów, którą prowadziłem przez około 25 lat. Michał zadzwonił do mnie i przedstawił problem dotyczący wzmacniaczy operacyjnych. Do naprawianego i modernizowanego sprzętu audio kupił wzmacniacze operacyjne, które absolutnie nie spełniły oczekiwań. Po zamontowaniu w układzie dźwięk był fatalnej jakości, co wskazywało, że są to nędzne podróbki a nie oryginały. Michał już wcześniej podjął pewne próby identyfikacji takich podróbek, mianowicie odnalazł w kartach katalogowych wartości prądu zasilania i sprawdzał, czy zakupiony wzmacniacz pobiera tyle prądu, ile podaje katalog, czy może znacząco więcej lub mniej. Zadzwonił do mnie i zaproponował, żebym mu pomógł w kwestii sprawdzania, czy kupione wzmacniacze operacyjne to oryginały, czy podróbki.

Ja od lat wykorzystuję wzmacniacze operacyjne i interesuję się problemem podróbek. Ofiarami oszustów padają nawet potężne firmy, dokonujące zakupów u dużych dystrybutorów. Tym bardziej więc problem podróbek dotyczy małych firm, a szczególnie elektroników hobbystów, którzy dokonują zakupów w małych krajowych sklepach, kupują od osób prywatnych oraz zaopatrują się w tanich sklepach chińskich.

Jak wielokrotnie podkreślałem, w chińskich sklepach można kupić podzespoły, moduły i układy elektroniczne o bardzo dobrych parametrach, i to w cenach znacznie niższych, niż u sprzedawców europejskich. Można, tylko trzeba wiedzieć, którzy to sprzedawcy i które wyroby są pełnowartościowe. Niestety, i w chińskich sklepach, i na aukcjach, i w mniejszych polskich sklepach można się bardzo oszukać, kupując podrabiane elementy, w tym wzmacniacze operacyjne, które absolutnie nie mają deklarowanych właściwości.

Pomiary i testy wzmacniaczy operacyjnych?

Przed laty przedstawiłem projekt uniwersalnego miernika wzmacniaczy operacyjnych, który pozwala mierzyć prawie wszystkie ich właściwości, z wyjątkiem parametrów dynamicznych. A teraz cel jest zdecydowane inny. W kwestii odróżnienia oryginałów od podróbek nie chodzi o szczegóły i o drobne odchylenia parametrów względem katalogu, tylko o rażące różnice. Najważniejsze nie są dokładne dane liczbowe, tylko możliwość porównania nieznanego, podejrzanego wzmacniacza ze wzmacniaczem oryginalnym, o znanych parametrach. Z jakim wzmacniaczem oryginalnym?

W przypadku sprzętu audio niekwestionowanym standardem był, i nadal jest, dwukanałowy NE5532, ale punktami odniesienia mogą być też bardzo popularne kostki z rodziny TL082 i TL072. Punktem odniesienia jest także, a raczej jest przede wszystkim, najpopularniejszy w historii LM358, który akurat parametry dynamiczne ma bardzo słabe i do układów audio absolutnie się nie nadaje. Ale znakomicie nadaje się do porównania i sprawdzenia, czy i na ile podrabiany wzmacniacz jest od niego lepszy (lub jeszcze gorszy)…

Jak poznać podrobiony wzmacniacz operacyjny?

W Internecie jest sporo informacji o próbach identyfikacji chińskich podróbek na podstawie wyglądu. Głównie na podstawie oznaczenia i napisów, które zdaniem wielu osób w podróbkach są zrealizowane niedbale, niestarannie, a w oryginałach zdecydowanie ładniej. Niektórzy twierdzą, że podróbki można poznać po szczegółach dotyczących wyglądu, jak też treści dodatkowych napisów/oznaczeń na obudowie. Owszem, to może być jakiś trop, ale można się też srodze pomylić. Fotografia 1 pokazuje układy OPA2134 kupione od zaufanego dużego sprzedawcy oraz kupione tanio na Aliexpress. Nie warto zawracać sobie głowy próbą analizy wyglądu układu scalonego!

Fotografia 1

Także dlatego, że kwestia „czy wzmacniacz operacyjny nie jest oryginalny?” nie miałaby praktycznego znaczenia, gdyby miał on właściwości – parametry –nie gorsze niż oryginał. Parametry są najważniejsze!

Najczęściej główny cel pomiarów będzie prosty: rozróżnienie czy to podróbka, czy oryginał. I to w niektórych przypadkach można określić z wykorzystaniem różnych prostych pomiarów.

Otóż najgorsze, ordynarne podróbki to „przemalowane” LM358 lub podobne najtańsze wzmacniacze, które mają na obudowach fałszywe oznaczenia. Ale można się spodziewać, że są też „lepsze podróbki”, których właściwości są niewiele gorsze od oryginałów, a dużo lepsze od LM358. Być może są też dobre chińskie podróbki lub nielegalnie zdobyte odrzuty z oficjalnej produkcji, w których większość podstawowych parametrów odpowiada oryginałowi, a tylko niektóre właściwości są gorsze.

Należy więc zmierzyć parametry, przede wszystkim te, które są najważniejsze w danym zastosowaniu. Bo przecież inne parametry są najbardziej istotne w przypadku wzmacniaczy audio, a zupełnie inne w przypadku precyzyjnych stałoprądowych układów pomiarowych. Dlatego należałoby mieć sposób i przyrząd do zmierzenia wszystkich kluczowych parametrów wzmacniacza operacyjnego…

Aby uzyskać pewność trzeba nie tylko przeprowadzić pomiary, ale też trzeba rozumieć, co i jak się mierzy. Dlatego ten artykuł nie jest przeznaczony dla początkujących, tylko dla osób, które znają i rozumieją sens i znaczenie parametrów wzmacniaczy operacyjnych.

Po czym więc można rozpoznać podróbki? Informacja o wartości prądu zasilającego jest jak najbardziej przydatna, ale zwykle nie jest rozstrzygająca. Po pierwsze katalogi zawierają informacje o maksymalnej lub przeciętnej wartości prądu zasilania, a zwykle nie ma informacji, jaki może być dopuszczalny rozrzut.

(…)

——– ciach! ——–

To jest tylko fragment artykułu, którego pełna wersja ukazała się w październikowym numerze czasopisma Zrozumieć Elektronikę (ZE 10/2026). Czasopismo aktualnie nie ma wersji drukowanej na papierze. Wydawane jest w postaci elektronicznej (plików PDF). Pełną wersję czasopisma znajdziesz na moim profilu Patronite, gdzie dostępna jest dla Patronów, którzy wspierają mnie kwotą co najmniej 15 zł miesięcznie. Natomiast niepełna, okrojona wersja, pozwalająca zapoznać się z zawartością numeru ZE 10/2026 znajduje się tutaj.

Piotr Górecki

Uwaga! Wskazówki, jak nabyć pełne wersje dowolnych numerów ZE znajdują się na stronie:
https://piotr-gorecki.pl/n11.