Powrót

Tysiąc razy lepszy niż LM358!

Artykuł, odpowiednik filmu Y012, ma dwa cele: pierwszy to pokazanie, że mamy do dyspozycji wzmacniacze operacyjne tysiące razy lepsze od najpopularniejszego LM358. Drugi cel to przedstawienie uniwersalnego modułu – małej płytki drukowanej, która pozwala łatwo wykorzystać różne wzmacniacze operacyjne.

Układ scalony LM358 okazał się absolutnie najpopularniejszym wzmacniaczem operacyjnym w historii elektroniki. Właściwie kostka ta zawiera dwa wzmacniacze operacyjne. Wzmacniacze o właściwościach i parametrach przeciętnych, niezbyt dobrych.

Do większości zastosowań parametry tego układu, czy inaczej mówiąc, tego wzmacniacza operacyjnego są całkowicie wystarczające. Jednak coraz częściej chcielibyśmy wykorzystywać wzmacniacze operacyjne o znacznie lepszych parametrach.

Nie można, a raczej nie potrafimy stworzyć wzmacniacza operacyjnego bliskiego ideału, który ma znakomite wszystkie parametry. Dlatego wzmacniacze operacyjne dzielimy na specjalizowane grupy, m.in. szybkie, precyzyjne, o małym prądzie wejściowym, mikromocowe, wysoko-, niskonapięciowe, itd.

Coraz bardziej potrzebne są wzmacniacze precyzyjne, ale wiele osób ich nie zna i nie wykorzystuje. W tym artykule przedstawię kilka interesujących przykładów wzmacniaczy precyzyjnych.

Fotografia 1 przedstawia eksperymentalny moduł podwójnego wzmacniacza nieodwracającego o wzmocnieniu 10×, zmontowany na wielofunkcyjnej płytce drukowanej. Na płytce można zmontować klasyczne elementy przewlekane (THT), ale tutaj wlutowane są głównie elementy SMD.

Fotografia 1

Praktyka pokazuje, że dziś coraz częściej chcemy wzmacniać znikome napięcia, rzędu mikrowoltów. I chcielibyśmy, żeby te pomiary były wiarygodne. Jest to możliwe, dostępne dziś dla każdego, tylko trzeba wykorzystać odpowiednie elementy – i odpowiednie wzmacniacze operacyjne, i odpowiednie rezystory. Fotografia 2 pokazuje moduł z dwoma wzmacniaczami nieodwracającymi, każdy o wzmocnieniu niemal idealnie, z ogromną dokładnością równym 10×. Bliska ideału wartość wzmocnienia równa 10 razy jest możliwa dzięki sprytnemu wykorzystaniu sześciu jednakowych, precyzyjnych, indywidualnie dobieranych rezystorów. Zastosowałem kostkę ADA4522-2. To jest nowoczesny, znakomity wzmacniacz operacyjny typu Zero Drift, o zaskakująco szerokim zakresie napięć zasilania. Nowsze wzmacniacze nie są produkowane w dużych klasycznych obudowach DIL, dlatego wykorzystałem przejściówkę.

Fotografia 2

Na fotografii 3 widać precyzyjny wzmacniacz, a właściwie zespół dwóch wzmacniaczy: odwracającego i nieodwracającego. Wlutowane w płytkę precyzyjne, bardzo wysokiej jakości rezystory (1 kΩ oraz 79,6 kΩ) zapewniają naprawdę stabilną wartość wzmocnienia (około 80 razy), a szpilki goldpin pozwalają w razie potrzeby dodać element zmniejszający wzmocnienie lub kompensujący. W podstawkę włożyłem tu mikromocowy wzmacniacz operacyjny LT1178, którego prąd zasilania wynosi w sumie tylko 17 mikroamperów.

Fotografia 3

(…)

——– ciach! ——–

To jest tylko fragment artykułu, którego pełna wersja ukazała się w numerze wrześniowym czasopisma Zrozumieć Elektronikę (ZE 9/2024). Czasopismo aktualnie nie ma wersji drukowanej na papierze. Wydawane jest w postaci elektronicznej (plików PDF). Pełną wersję czasopisma znajdziesz na moim profilu Patronite i dostępna jest dla Patronów, którzy wspierają mnie kwotą co najmniej 10 zł miesięcznie. Natomiast niepełna, okrojona wersja, pozwalająca zapoznać się z zawartością numeru ZE 9/2024 znajduje się tutaj.

Piotr Górecki

 

Uwaga! Wskazówki, jak nabyć archiwalne numery znajdują się na stronie: https://piotr-gorecki.pl/n11

Chodzi o ZE 9/2024.