Powrót

Opowiadanie o „nicnieznaczących” drucikach

Niniejszy minicykl stanowi niezbędne wprowadzenie, pozwalające ugruntować i odświeżyć wiedzę o polach oraz o indukcyjności. Zrozumienie tych fundamentów jest kluczowe, aby w pełni przyswoić treści zawarte w kolejnych częściach serii: „Moja konfrontacja z szybkimi sygnałami cyfrowymi”.

W poprzednim odcinku skupiliśmy się na omówieniu podstawowych pojęć oraz zjawisk towarzyszących przewodnikowi, przez który płynie prąd, ze szczególnym uwzględnieniem pola magnetycznego, które generuje się wokół niego. W tym wykładzie wejdziemy bardzo głęboko w samą strukturę miedzianego przewodnika, badając niezwykłe zjawiska na styku fizyki klasycznej i mechaniki kwantowej. Scharakteryzujemy oddziaływanie elektromagnetyczne, którego pole jest nośnikiem energii w każdym obwodzie elektrycznym. Ponadto skupimy się na elektronach, bardzo dziwnych obiektach kwantowych, które nie dość, że są źródłem pola elektromagnetycznego w konkretnych okolicznościach, to jeszcze odgrywają kluczową rolę w fizyce ciała stałego. Spróbujemy znaleźć odpowiednie analogie mechanizmów, odnosząc się do zjawisk w fizycznym realnym świecie, które dzieją się bezpośrednio pod maską zwykłego, niepozornego drucika w stanie pozornego spoczynku oraz w przypadku działania sił elektrostatycznych. Artykuł ten przygotowuje solidny grunt pod tematy związane z energią elektromagnetyczną w przypadku, gdy przez nasz tytułowy drucik płynie prąd elektryczny, jako „uporządkowany ruch elektronów”. Nie bez powodu zamknąłem tę definicję w cudzysłów, kolejny artykuł otworzy nam wrota do spojrzenia na to wszystko z zupełnie innej perspektywy…

Natura świata potrafi zaskoczyć…

Bezpośrednim źródłem pól elektromagnetycznych są cząstki obdarzone ładunkiem elektrycznym. Lecz czym jest ładunek? Tu znów muszę użyć fundamentalnego stwierdzenia, że jest to jedna z podstawowych cech materii, wrodzona jej pewna właściwość. Nie wiemy z czego składa się ładunek, ale wiemy, że obdarzone nim cząstki elementarne wytwarzają ogromne pola siłowe (rysunek 1) oraz mają zdolność reakcji na te pola.

Rysunek 1

Ponadto ładunki mogą być dodatnie lub ujemne, a tutaj intuicja słusznie podpowiada, że mają zdolność do przyciągania lub odpychania się nawzajem. To tajemnicze pole siłowe, które ma realny wpływ na cząstki obdarzone ładunkiem, to jedno z fundamentalnych oddziaływań w naszym wszechświecie, czyli oddziaływanie elektromagnetyczne. Oddziaływanie to jest kluczowe dla istnienia naszego wszechświata – nie tylko trzyma wszystkie atomy w ryzach, ale też jest odpowiedzialne za wszelakie wiązania chemiczne. Jedną z jego oczywistych cech, z której nie zdajemy sobie do końca sprawy, jest zdolność „usztywniania materii”. To między innymi dzięki tej właściwości jestem w stanie pisać ten tekst, a moje palce nie przenikają przez klawisze klawiatury (rysunek 2). Co więcej ja ich nawet bezpośrednio nie dotykam – to elektrony w atomach moich palców z elektronami w atomach plastikowych klawiszy tak na siebie oddziaływają – odpychają się, co daje złudzenie bezpośredniego dotyku…

Rysunek 2

Oddziaływanie elektromagnetyczne to potężna, wręcz gigantyczna siła. Porównując to oddziaływanie do oddziaływania grawitacyjnego dla dwóch protonów, musimy zdać sobie sprawę, że różnica w siłach między nimi jest kolosalna, aż 1036 razy większa na korzyść elektromagnetyzmu. A jaka różnica sił będzie dla dwóch elektronów? Aby przekonać się jak potężny jest ładunek elektronu, ustawmy je obok siebie. Elektrony będą się odpychać, bo mamy do czynienia z jednoimiennymi ładunkami, ale działa na nie również grawitacja, ze względu na to, że posiadają masę, a siła ta zawsze dąży do przyciągania się obiektów. Obliczenia wskażą, że oddziaływanie elektromagnetyczne między nimi jest około 4,17×1042 razy silniejsze niż oddziaływanie grawitacyjne występujące między nimi!!! Aby uzmysłowić sobie tę różnicę w siłach, wyobraźmy sobie średnicę protonu (siła grawitacji) i średnicę obserwowalnego wszechświata (siła elektromagnetyzmu). To zestawienie najlepiej obrazuje skalę zjawiska, z którym mamy do czynienia (rysunek 3). Nic dodać, nic ująć…

Rysunek 3

Ale to jeszcze nie wszystko… Stwierdziliśmy, że każda cząstka elementarna obdarzona ładunkiem elektrycznym wytwarza swoje własne pole siłowe i reaguje na inne pole siłowe wytwarzane przez takie cząstki. W zależności od układu odniesienia i stanu ruchu, manifestują się one jako pole elektryczne, magnetyczne lub ich nierozerwalna jedność – pole elektromagnetyczne. Odnieśmy się do elektronów ze względu na to, że te cząstki zawsze kojarzymy, utożsamiamy z przepływem prądu elektrycznego, który jest bezpośrednią przyczyną strumienia energii zawsze płynącej w przestrzeni otaczającej przewodnik. Moglibyśmy skupić się na pojedynczym elektronie i opisać generowane przez niego pola w zależności od tego, czy jest wprawiony w ruch, czy pozostaje w spoczynku, ale jeden elektron to w kontekście elektroniki wręcz czysta abstrakcja. Elektronika to przede wszystkim nauka o przemianach energii; musimy więc skupić się na praktycznych przykładach, w których ogromne zbiorowości tych cząstek poprzez generowane pola biorą udział w magazynowaniu lub dystrybuowaniu tej energii.

(…)

——– ciach! ——–

To jest tylko fragment artykułu, którego pełna wersja ukazała się w kwietniowym numerze czasopisma Zrozumieć Elektronikę (ZE 4/2026). Pełną wersję czasopisma znajdziesz pod tym linkiem. Natomiast niepełna, okrojona wersja, pozwalająca zapoznać się z zawartością numeru ZE 4/2026 znajduje się tutaj.

Rafał Wiśniewski
rafi8112@interia.pl

Uwaga! Wskazówki, jak nabyć pełne wersje dowolnych numerów ZE znajdują się na stronie:
https://piotr-gorecki.pl/n11.