Powrót

Po co elektronikowi drukarka 3D?

Być może właśnie pomyślałeś: „druk 3D? To zapewne bardzo interesujące, ale to nie dla mnie, bo to i bardzo drogie, i bardzo trudne. Może nawet byłoby ciekawe, ale to niestety nie dla mnie…”. Jeszcze kilka lat temu takie myśli byłyby całkiem słuszne, ale dziś jest już zupełnie inaczej.

Widoczne na fotografii tytułowej, narysowane w 3D litery ZE, powstały w ciągu jakichś… 30 sekund w darmowym programie do projektowania 3D. Ich wydrukowanie zajmuje około pół godziny i zużywa 9 gramów materiału. Oczywiście jest to bardzo prosty model, ale po nabraniu pewnej wprawy i te bardziej skomplikowane będą w Twoim zasięgu. Co do cen, to dziś za mniej niż 1000 złotych można stać się właścicielem zaskakująco dobrej, trwałej i łatwej w obsłudze drukarki 3D. A koszt wspomnianych 9 gramów filamentu wyniósł dokładnie 1,03 zł. To chyba nie jest już tak bardzo drogo…

Na rysunku 1 widać nasz model z rysunku tytułowego, wczytany do programu, w którym przygotowujemy go do wydruku – na początku możesz zdać się na ustawienia domyślne ale z czasem na pewno zaczniesz wykorzystywać dostępne opcje.

Rysunek 1

Następny krok to wygenerowanie „przepisu” na wydruk – robi to za nas program, a efekt jego działania jest na rysunku 2. Oprócz możliwości zajrzenia „do środka” wydruku, podaje nam też szacunkowy czas drukowania i potrzebną ilość materiału.

Rysunek 2

Z kolei na fotografii 3 widać właśnie taką niedrogą (około 900 zł) ale bardzowielemogącą drukarkę 3D, do której zdalnie został już wgrany nasz model.

Fotografia 3

a wyświetlaczu drukarki, w prawym dolnym rogu, widzimy jego podgląd i informacje, że drukarka właśnie się nagrzewa i za chwilę rozpocznie drukowanie, a już pół godziny później na jej platformie mamy gotowy wydruk, pokazany na fotografii 4.

Fotografia 4

Proste, prawda? Jeśli rysowanie 3D wydaje Ci się bardzo trudne i skomplikowane, to pamiętaj, że na początek (darmowe) projekty możesz brać z internetu – jest ich naprawdę mnóstwo. A zaraz potem szybko nauczysz się tworzyć własne. Wystarczy bez niepotrzebnego strachu zacząć i spróbować coś narysować samemu – choćby takie litery czy cały napis, (pokażę Ci, że w odpowiednim programie jest to bardziej niż banalnie proste) a potem go wydrukować – satysfakcja z wydruku własnego projektu gwarantowana!

(…)

——– ciach! ——–

To jest tylko fragment artykułu, którego pełna wersja ukazała się w styczniowym numerze czasopisma Zrozumieć Elektronikę (ZE 1/2026). Pełną wersję czasopisma znajdziesz pod tym linkiem. Natomiast niepełna, okrojona wersja, pozwalająca zapoznać się z zawartością numeru ZE 1/2026 znajduje się tutaj.

Adam Kozubowicz
adam.kozubowicz@get3d.pl

Uwaga! Wskazówki, jak nabyć pełne wersje dowolnych numerów ZE znajdują się na stronie:
https://piotr-gorecki.pl/n11.